Audi A4 B9, 2017. "Pierwszy właściciel, garażowane"
Raport z bazy czysty. Wnętrze umyte w dniu oglądania, pachnie chemią. Pod dywanikiem kierowcy wilgoć i biały nalot soli. Zdjąłem listwę progową, pod nią korozja na module bezpieczników. Auto stało w wodzie.
Klient nie kupił
Volkswagen Golf VII, 2015. "155 tysięcy przebiegu"
Kierownica obszyta nową skórą, nakładki na pedały nowe. A fotel kierowcy zapadnięty i bok przetarty do podłoża. Tak się nie zużywa przez 155 tysięcy. Licznik cofnięty, realnie bliżej trzystu.
Klient nie kupił
Mazda 6, 2018. Sprzedający prywatny
Auto okazało się w porządku, ale dwa elementy lakierowane, a sprzedający o tym "zapomniał". Pokazałem pomiary, zbiliśmy 5500 zł.
Klient kupił i tego samego dnia przyjechał na detailing